życie Cyganów

Czytasz posty wyszukane dla frazy: życie Cyganów





Temat: Akcent - Wyznanie
List Track;
01. Laj la la la
02. Taki mały cud
03. Wyspa szczęśliwych snów
04. Zostań tu
05. Oj ne ne ne
06. Cudowny sen
07. Wracaj kochanie
08. Wyznanie
09. Życie cygana
10. Na zawsze Ty
11. Wierze w milośc
12. Królowa nocy



KUNIEC
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Akcent - Oczarowałaś mnie (1998)


Akcent - Oczarowałaś mnie

Artist...............: Akcent
Album................: Oczarowałaś mnie
Genre................: Disco Polo
Source...............: CD
Year.................: 1998
Codec................: LAME 3.97
Version..............: MPEG 1 Layer III
Quality..............: Poor, (avg. bitrate: 160kbps)
Channels.............: Joint Stereo / 44100 hz
Tags.................: ID3 v1.1, ID3 v2.3
Information..........:


Tracklisting

1. (00:03:48) Akcent - Laj la la la
2. (00:04:12) Akcent - Taki mały cud
3. (00:04:52) Akcent - Wyspa szczęśliwych snów
4. (00:05:55) Akcent - Zostań tu
5. (00:04:27) Akcent - Oj ne ne ne
6. (00:04:40) Akcent - Cudowny sen
7. (00:04:18) Akcent - Wracaj kochanie
8. (00:04:02) Akcent - Wyznanie
9. (00:03:51) Akcent - Życie cygana
10. (00:04:54) Akcent - Na zawsze Ty
11. (00:04:02) Akcent - Wierze w milośc
12. (00:03:36) Akcent - Królowa nocy

Playing Time.........: 00:52:37
Total Size...........: 54,42 MB




KUNIEC
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: skoro tiry juz nie jezdzą całodobowo w weekendy ..
Użytkownik "Cyprian Prochot" <cyp@NOSPAMe-koncept.plnapisał w
wiadomości


"a ja studiowalem i nie musze jezdzic tirem" ;)


Jeździ paru kierowców z wyższym wykształceniem :)
Ja też jeździłem. To jest styl życia i jak ktoś nie boi się pracy i
odpowiada mu życie cygana, to może (mógł) wykręcić niezłą kasę :)

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: skoro tiry juz nie jezdzą całodobowo w weekendy ..


Jeździ paru kierowców z wyższym wykształceniem :)
Ja też jeździłem. To jest styl życia i jak ktoś nie boi się pracy i
odpowiada mu życie cygana, to może (mógł) wykręcić niezłą kasę :)


;)
ale ja tylko cytowalem pewnego pms-owicza ;)

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Praca
Dnia 19 Aug 2004 02:16:44 +0200, król doniósł swoim poddanym iż Michał
napisał(a):


Witam!
Cześć

Chcę jeździć TIRami.


Grono kierowców się powiększa ;-)


Mam 18 lat za jakiś rok będe miał prawo jazdy kat. B i czy
jak zrobię B to mogę robić od razu C+E ? czy muszę mieć 3 lata kat. B zeby móc
zacząc robic C+E bo ktoś mi tak mówił jak to naprawde jest ? i czy jak zrobie
kategorie C+E to przyjmą mnie od razu do roboty czy po 3 latach? bo tak mi
mówił znajomy.


No jak ktoś juz napisał jeśli przez trzy lata bedziesz dużo jeździł to
sprawa ułatwiona.

I czy firmy przymują teraz kierowców w dużej skali czy nie?


Hmm... Nie da sie tak po prostu odpowiedzieć. Są firmy które przyjmuję
kierowców na okrągło bo cały czas jest rotacja. Bo nikt tam długo nie chce
pracować ;-P Są inne które przyjmują tylko czasem bo kierowcy żadko się
zmieniają bo to dobre firmy ;-) Nie da się na to odpowiedzieć
jednoznacznie.


Prosze o jakieś poważne odpowiedźi-z góry dzięki.


Poważnie chcesz być kierowcą :-??
Życie cygana ;-), ciężarówka pierwszy dom, a właściwie jak DAF reklamował
swój największy produkt DAF 95 XF SuperSpaceCab: "Twoja ciężarówka, twój
dom".


Pozdrawiam Michał


Ja również i powodzenia życzę...

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Praca


Poważnie chcesz być kierowcą :-??
Życie cygana ;-), ciężarówka pierwszy dom, a właściwie jak DAF reklamował
swój największy produkt DAF 95 XF SuperSpaceCab: "Twoja ciężarówka, twój
dom".


Ja to ujmę jeszcze inaczej:

Kierowca tira żyje jak pies:
1. Śpi w budzie
2. Żre z miski
3. Śika na koło

Ci co jeżdża pewnie sie zgodzą...

pzdr

lesio

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: subiektywizm , a obiektywizm a nowe grupy...
Osoba znana jako hubert depesz lubaczewski napisała co następuje:


| Krotki opis: dlaczego coca cola jest lepsza?
[AJ] Natomiast zagłosuję ZA, o ile zmienisz krótki opis na "dlaczego pepsi jest
[AJ] lepsza?" ;-|
RFD2: pl.rec.kuchnia.advocacy
Krótki opis: dlaczego pepsi jest lepsza ... od borygo - i tylko od niego.


Borygo dobre.  Tak mama mojej starej psiapsiółki nazywała kompocik
cytrynowy :-)


może być?
rozumiem, że mam twój głos?


O, w życiu Cygana.  Pepsi, tylko pepsi, inaczej się wstrzymuję ;


p.s. złośliwy?


Asiaczek złośliwy?  Nigdy ;-)

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: delegacyjkę

Użytkownik "Michal Koziara" <ad@w.stopce.invalidnapisał w
wiadomości


Ostatnio w środę - 10,50 za pół diety ;-)


Eeee, z takimi delegacjami to na drzeeewo ;-)

Trzeba pojeździć na delegacje w trybie "cygańskie życie" i co ważne
pojeździć ze starymi delegacyjnymi wyjadaczami, którzy by
podpowiedzieli parę rzeczy :-)

Ceny pokoi w hotelach i zakres świadczeń mieszczących się w cenie
naprawdę daje się negocjować - tyle podpowiem :-)

J.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: delegacyjkę
En <news:d1ooo8$4i7$1@news.mch.sbs.de, "Jarek P."
<jarek.p@spam_jest_beee_gazeta.pla ecrit:


| Ostatnio w środę - 10,50 za pół diety ;-)
Eeee, z takimi delegacjami to na drzeeewo ;-)


W Polsce tylko takie miewam, w sumie nie mój rynek.


Trzeba pojeździć na delegacje w trybie "cygańskie życie" i co ważne
pojeździć ze starymi delegacyjnymi wyjadaczami, którzy by
podpowiedzieli parę rzeczy :-)


Wiesz, ja w zagranicznych delegacjach sam zęby zjadłem ;-)


Ceny pokoi w hotelach i zakres świadczeń mieszczących się w cenie
naprawdę daje się negocjować - tyle podpowiem :-)


Powiem tak - moja Firma jest wobec mnie w porządku, więc i ja jestem.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Pierwszorzędnie o mniejszościach
Pierwszorzędnie o mniejszościach
Pierwszorzędna rzecz o mniejszościach wczoraj w Trwam - duża rodzina cygańska
w studiu, śpiewają a między poszczególnymi piosnkami główny Cygan romawia z
ojcem prowadzącym o życiu Cygana w Polsce...W niektórych stacjach
komerycyjnych raczej nie do pomyślenia...:) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Pierwszorzędnie o mniejszościach
loppe napisał:

> Pierwszorzędna rzecz o mniejszościach wczoraj w Trwam - duża rodzina cygańska
> w studiu, śpiewają a między poszczególnymi piosnkami główny Cygan romawia z
> ojcem prowadzącym o życiu Cygana w Polsce...W niektórych stacjach
> komerycyjnych raczej nie do pomyślenia...:)

trwa bezustanne propagowanie homoseksualizmu. Będzie jeszcze gorzej, zbliża sie
lato, cykliści upomną się o swoje.


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Piekło Polek w Szwecji
jeszcze nie tak dawno w Szwajcarii prawo nakazywalo odbierac Cygankom dzieci, bo
tryb zycia Cyganow byl uwazany za chorobe psychiczna. A ilu z was hipokrytow
bawi sie wypiwszy kilka kieliszkow wodki przy muzyce cyganskiej i placzecie
falszujac "dzis prawdziwych cyganow juz nie ma", przeciez nie roztkliwicie sie
wy porzadni, czysci i ciezko pracujacy katolicy przy tyrolskich czy marszowych
melodiach.
Przerazajace jest to ze tak wiele osob wypowiada sie z taka zaciekla nienawiscia
o Romach, czy Cyganach, czy Zydach. Oni sa tez czescia naszej kultury - polskiej
i europejskiej. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Piekło Polek w Szwecji
Przykład z Rumunami jest raczej chybiony, bo w
nawet potocznych rozmowach Polaków słychać zwykle że rozróżniają Rumunów od
tamtejszych Cyganów.


Zaś co do twego zarzutu że "Bandyte zas latwo wytknac palcem.
> W ten sposob wpadasz w pulapke demagogii wlasnych sadow, stworzonych w drodze
> wlasnych doswiadczen, plotek i manipulacji politycznych. ", to uwzględnij jak
wielu Polaków ma taki właśnie osąd, i że praktycznie nikt nie ma przeciwnego,
bo nawet ty nie napisałeś że znasz uczciwie zarabiające na życie cygańskie
rodiony.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Polacy wracają z Wysp
cieniasy jada tam gdzie łatwiej
wiadomo ze kto slaby idzie na latwizne
sztuka zarobic w Polsce aby miec standard jak w Anglii
i znam wielu takich co sie smieja z tych co wyjechali
robi tam za paroba a wraca i pana udaje
pakuje fasolki do tektury ale innym parobkuje
ale juz sie nikt na to nie da nabrac

teraz jak sie tam pogorzyl to chca wracac
takie cyganskie życie
bleee Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: od jutra zaczynamy remont...
od jutra zaczynamy remont...
jesteśmy niezłymi szaleńcami, nie dość, że w maju rozpoczęliśmy przygotowania
ślubno/weselne to jeszcze nam się remontu zachciało, ale skoro się wprowadzam
do mego N, to pięknie byłoby sobie uwić wymarzone gniazdko już przenieśliśmy
wszystkie graty do jednego pokoju iu zaczynamy wieść cygańskie życie, ale
przynajmniej będzie wiadomo, że przed ślubem to było tak, a po ślubie...dużo
ładniej
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Konkretny zawód (fach) ktory da konkretne zarobki
> ze na 1 miesce za biurkiem..typu pracownik biurowy jest duzo wieksza
> konkurencja niz na 1 miejsce w budowlance..bo na pracownika
> biurowego to mozna isc praktycznie po kazdym kierunku


ale co ty chcesz być zbrojarzem - betoniarzem czy jak?
w budownictwie albo praca dla fizycznych, albo bedziesz inzynierem budowy/kierownikiem

fizycznie odpada - za ciezkie warunki dla kobiety
zostaje "umyslowa" - ale to jest przej....na praca przygotuj sie na 60-80 h tygodniowo użerania się z bandą zachlanych roboli, ktorzy tylko patrza co by zap...lić i wyniesc a przypadkiem nic nie zrobic

z drugiej strony bedzie nap..lal na ciebie inwestor o terminy etc.
trzeba byc megachamem zeby przezyc

w dodatku cyganskie zycie - gdzie bedzie firma miala kontrakt tam jedziesz i zyjesz - a to 300 km od domu a to 600...


druga droga - biuro projektowe - ale tu chyba 100 x lepiej byc architektem, po budownictwie gowniane uprawnienia masz i mozesz conajwyzej male domki "projektowac" - powodzenia w dobie typowych projektow z katalogow


zostaja jacys kosztorysanci, specjalisci od zamowien publicznych, przedstawiciele handlowi etc... ale to tez mocno gó...ane fuchy za grosze Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Konkretny zawód (fach) ktory da konkretne zarobki
no wiesz..o robieniu zbrojeń ani szalunków to ja akurat nie
myślalam:P..piszac o budowlance a wczesniej o polibudzie myslam ze
JASNE jest ze pisze o pracy inż.
co do uzerania sie sie robolami..to tak sie sklada ze moja
emigracja byla zwizana z praca w firmie obslugujaca budowe BECHTELA
i tak sie skalda ze musialam sie z nimi meczyc przez wieksza czesc
dnia pracy, wiec uwierz mi, ze doskonale zdaje sobie sprawe co to
za "przyjemnosc":D..choc musze przynac ze najgorsze zdanie mam
wlasnie o PANACH i PANIACH INZYNIERKACH ktorzy tam
pracowali..wywyzszanie sie (mimo niewielkiej roznicy wieku,
znajomosci pomogly im sie dostac na tak wielki projekt)do tego niski
poziom kultury, czesto slabej znajomosci ang - nie raz bylam
swiadkiem dukania..heh..do tego wg starszych praconikow fizycznym
mieli tez male pojecie o pracy;P..wiec jak widac MOZNA:D
cyganskie zycie tez mi nie przeszkadza..prowadze takie od 3 lat:P
nadal jednak uwazam ze to ciekawe i przy sporym szczesciu dobra
praca..
Jenak piszac ten post nadmienilam ze szukam jakiegos FACHU, ktory
wymaga 2 letniego przygotowania a nie kolejnych wielu lat studiow -
nie chce wchodzic w zycie zawodowe po raz drugi jako 33 latka:P:) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: W poniedziałek ... mnie nie ma już.
Ja tu zostaję. Byłem przez jakiś czas w Stanach, fajnie było, ale to trochę
cygańskie życie. Mam fajną pracę, dającą dużo satysfakcji i z definicji
apolityczną, co jest bardzo wielkim plusem. Mam w dupie partie, ministrów i
moherowców wraz z Rydzykiem, leję na nich ciepłym moczem. Dodatkowo moje
wykształcenie uniemożliwiłoby mi pracę za granicą w swoim zawodzie. Ale tak z
perspektywy kilku lat, jeśli nie udałoby mi się z pracą, to nie zastanawiałbym
się ani chwili. Za 1000 zł nie da się utrzymać rodziny. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Wibracja "oczekiwania"
Tak naprawde powod do picia mozna znalezc przy kazdej cyferce.
1 - wystarczy, ze ktos lub cos nas zablokuje
2 - zebraczka milosci sama w sobie juz jest uzalezniona
3 - jak sie bawic to sie bawic
4 - liczydlo tez sie moze zaciac
5 - zycie to eksperyment
6 - z rodzina same problemy
7 - odlot za odlotem pod kolejnym plotem.
8 - biznes nie wyszedl
9 - cyganskie zycie wiesc!

ale mozna i tak:
1 - walcze o siebie /rozwijam sie/ i nic tego nie zahamuje
2 - dyplomacja ponad wszystko, pomoc innym, empatia.
3 - zadbaj o swoje talenty
4 - moze kurs /szkola/ ksiegowosci - zawsze sie przyda
5 - podroze, edukacja, dobry seks
6 - rodzina jest dla mnie wazna
7 - rozwoj, wyciszenie, nauka. Jak najdalej od alkoholu i innych uzywek.
8 - czas na madre zarabianie - z dobrym efektem
9 - to tu, to tam; erudyta. To piekny czas.
11 - nie badz zwykla dwojka, skoro nie musisz. Rob cos wielkiego.
22 - a zostan sobie ta 4 - jesli tak bardzo chcesz. Itd...
13 - do roboty - warto. Z wielkim zaangazowaniem i determinacja /pomimo/ - bo to daje trwale efekty.
A lata wlasne: np. 3,5,7,9 - przeciez cale zycie moze nam kwitnac pod budka z piwem, albo nie...

Wibracje "Oczekiwanie" sami tworzymy, czekajac na to co ma nadejsc /tylko i wylacznie to, co sobie uroilismy/. A jesli nigdy nie nadejdzie? Jak bedziemy wspominac zycie w poczekalni?


Pozdrawiam i wszystkiego dobrego. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Czy Borejkowie et consortes maja RZECZYWISTE fascy
ee. tam. Ciągle biorą biorą prysznice (Gabrysia za młodu nawet zimne) i nawet
pod prysznicem śpiewają. Ida ”na stepach mołdawiańskich tam, tak cudnie księżyc
lśni, cygańskie życie lubię ja, swobodę - daj - didi - dii...”, a Róża - "Strong
Love Affair". Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Coś więcej o sobie...- duplikat
to chyba ja tez powinnam jakos sie przedstawic, bo przeciez juz z Wami chwilke jestem!!!
Kociaszek mowila na mnie mama, albo Kocie-Psocie, co moze Wam powiedziec o tym jak moi rodzice
musieli sie za mnie wstydzic, kiedy bylam dziecieciem i pralam wszystkich kolegow (parasoleczka),
uciekalam z lekcji (zeby zjezdzac po poreczy przed szkola a na pytanie pani dyrektor: dziewczynko, a
dlaczego nie jestes w klasie? odpowiadalam: bo nie lubie matematyki...slowo honoru myslalm, ze jak
nie lubie to nie musze)...
na priv jestem Agnieszka Katarzynka...
jako kobieta nauki prowadze cyganskie zycie...rok w anglii, piec lat we wloszech, teraz od roku
pokutuje we francji...od pol roku mieszkam w towarzystie (jak mi mowi przeczucie) mezczyzny mojego
zycia, a w umowie wiazanej jednoczesnie stalam sie tez opiekunka i postrachem dwoch kotek...w Polsce
zostal moj ukochany Gapcio, najmadrzejszy i najcwanszy piesior na swiecie...
za celtyckie tance, spacer w gorach albo nad szumiacym morzem oddalabym wiele...
gotuje jak czuje natchnienie, a poniewaz gotowac uczyla mnie wloszka, same rozumiecie, musialam
zainteresowac sie takze dietami i zdrowym trybem zycia...
od dzis lat 31. niepoprawna optymistka, ktora czasem wpada w najczarniejsze z dziur...

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Tik...tak....tik.....tak....
alez ja sie nie martwie!!!
ale i tez advanced maternal age brzmi lepiej niz stara pierwiastka...
na szczescie jest malo prawdopodobne bym, ze wzgledu na cyganskie zycie jakie mnie dotyka
tymczesem, rodzila potomstwo w PL...poza tym musze sie upewnic czy M to jest ich ewentualny tata
czy nie...
poza tym ile razy ide opiekowac sie kruszynkami kumpeli (jedno troche ponad rok, drugie jeden
miesiac) to po calym dniu mam dosc. i fajne takie male czlowieczki sa, ale potrafia dac w kosc...i trzeba
im na te kilka pierwszych lat poswiecic wszystko, zrezygnowac z bardzo wielu rzeczy, a ja jeszcze nie
chce, jeszcze nie potrafie...
i niech mi nikt nie pisze, ze potem moze byc trudno np z zajsciem w ciaze. moze byc i jako naukowiec
wiem to doskonale. i w razie czego: tyle dzieci jest do kochania na swiecie, tylu brakuje milosci...
wiec czekam na swoje macierzynstwo dojrzale...
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: akuku!!!
Prowadze cyganskie zycie i tulam sie po swiecie juz ladnych kilka lat. Najpierw rok UK, potem 5 lat
Wlochy, teraz od roku jestem we Francji. Pracuje naukowo i tak mnie to zajecie gania tu i owdzie.

Moja slowianska dusza wyje we mnie czasami, sa rzeczy, ktorych nie przetlumaczy najlepszy tlumacz...


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Polscy naukowcy zaoceaniczni
Zagranica poza Warszawa
kot.behemot napisał:

> Może być i Frankfurt, i Moskwa. Kraków, Łódź czy Gdańsk też, bo w tym
>zawodzie prowadzi się cygańskie życie i nigdy nic nie wiadomo. :)

Hehe, to wszyscy polscy naukowcy, POZA Warszawa, sa zagranica hehe.

Trza zaczac rozwazac jak sie dostac na postdoca z Warszawki do Rzeszowa hihi. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Uczestnicy forum
Witajcie
Czytam Was od dawna, jako, ze w lipcu czeka mnie przeprowadzka na Wyspy. Mam na
imie Maria, jestem mama 13-letniego Marcina i 4-letniej Kasi zwanej
pieszczotliwie Katarynka. Moj maz ostanie 8 lat przepracowal w Holiday on Ice
jako stage electician, ale doszlismy do wniosku, ze powoli robimy sie za starzy
na "cyganskie zycie" (przez dwa lata, zanim Kasia poszla do przedszkola
jezdzilam razem z nim) i postanowilismy, ze czas wreszcie zamieszkac gdzies na
stale. Myslelismy o Irlandii, ale dostal prace w Somerset. Na razie mieszka tam
sam, powoli szuka dla nas domu i "przygotowuje grunt". Troszke sie denerwuje tym
wyjazdem, ale mam nadzieje, ze bedzie dobrze!!!
Pozdrawiam serdecznie! Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: nienawidzę pakowania!! brr!
nienawidzę pakowania!! brr!
normalnie nie znosze tego! tym bardziej, ze ostatnio musze robić to
zdecydowanie częściej, niż bym chciała, życie cygana w dupe pipe jeża no! jak
nei do piły, to do warszawy, albo wesele, albo znowu piła, kosmos!
najbardziej to nie lubię pakować jasia, na kilka dni niby, a pakuję majdan
jak na dwa tygodnie.. heheh
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: wnioski nasuwajace sie w zwiazku z przeprowadzka
ale ja tez tak mam, ze mi serce peka jak oddaje albo wywalam rzeczy,
ktorych w ogole nie uzywam. Mnie do takich zachowan sytuacja zmusza,
od kiedy tu jestem to przeprowadzam sie po raz 4, plus mam
ograniczony metraz, plus mieszkania wynajmuje a kontrakt w pracy mam
do 2010 wiec takie cyganskie zycie w sumie malo sprzyja chomikowaniu
ale.... jak kiedys gdzie osiade na dluzej to sie odkuje ;PPPP...
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Czy pokochamy Cygana?
Cos o Cyganach
Tak mnie zaintrygowalyscie tymi Cyganami, ze poszukalam i mysle, ze znalazlam
ciekawa strone na temat Cyganow. O tyle ciekawa, ze sa tam linki i historia i
opisy zycia Cyganow w roznych krajach. Szkoda, ze gdy kliknelam na Polske, to
jest tam mowa tylko o holocauscie i o Auschwitz. Gdy porownamy to z bliska nam
Czechoslowacja, to roznica jest dosyc spora.

www.geocities.com/Paris/5121/patrin.htm
Rhadane, jestes niezwykla osoba. Przekraczanie stereotypow nie jest latwe. Oby
wiecej Polakow podazalo Twoimi sladami. Przyznam sie, ze ja sama nie wiem, czy
potrafilabym sie zachowac tak jak Ty. Nie wiem. Ale bywaj tu czesciej, moze i
ja i inni czegos sie od Ciebie nauczymy.

Pozdrawiam


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Praca
Do pewnego momentu uważałam, że praca jest moim najważniejszym celem życia.
Ona przedkładała się czasami nawet - nad życie rodzinne. Stanowiła siłę
napędową dla mojej osobowości. Dodawała mi sił witalnych. Bez pracy uchodziło
ze mnie powietrze.
Ale w pewnym momencie życia mój światopogląd na wiele spraw uległ
przekierowaniu się.
Odbyłam też parę "szwędaczych podróży" samochodem po Europie. Zaglądałam w
różne zakarki, gdzie nie sięga wzrok turysty.
Gdyby to ode mnie zależało, to takie cygańskie życie mogłabym wieść przez cały
rok z osobami mi bliskimi.
A do cywilizacji nabrałam "autowstrętu".
Obecnie pracuję po to, aby móc chociaż raz na rok gdzieś tam po Europie się
poszwędać.
Może w najbliższej przyszłości uda się ten cel zrealizować na trochę dłużej,
zobaczymy.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Termin II zjazdu III LO
Wałęsam siem sam po świecie...Ewentualnie z żoną...Trochę za
oceanem, teraz po Europie, a w międzyczasie w Ostrowcu leczę rany.
Mimo zdobyczy techniki nie tak łatwo z internetem jak się prowadzi
takie cygańskie życie. Może będę za tydzień w domu, to wpadniemy z
żoną do Bronka (?) Pozdrawiam Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: I dzien cygańskiego festiwalu -wielkie oszustwo
Ja tam na muzyce cyganskiej sie nie znam, ale...
> Cyganów wiecej na widowni niż na scenie.
Czy to, ze cyganie przyszli na widownie juz nie swiadczy o czyms?
Jak dla mnie, to by byla rekomendacja, ze przyszli posluchac SWOJEJ
muzyki, i taka znajduja ;)

> Pierwszy zespół z bułgari to muzyka z bałkańskiej knajpy.
> Zamiast piosenek cygańskich śpiewano francuskie i rosyjskie.
Hmmm... a istnieje cos takiego, jak kultura cyganska w czystej
formie? Czy moze duzo zalezy wlasnie od obszaru, z ktorego
przyjezdzaja Cyganie?
Btw, Kusturicowe (i okolokusturicowe) filmy traktuja o muzyce
balkanskiej i czesto pokazuja zycie Cyganow wlasnie, wiec myslalem,
ze to w duzym stopniu jest powiazane?

> Pierwsi widownie opuśli ...cyganie.
A to juz o czyms swiadczy...
a dluzyznom mowimy NIE, wszak festiwal muzyki (jakiejkolwiek) to
festiwal MUZYKI, a nie gledzenia ;)

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Romowie zabierają dzieci ze szkół
Generalnie na tym polegal styl zycia Cyganow - wiecznie w drodze. Jezdzili sobie
od miasta do miasta i od kraju do kraju. To niestety skonczylo sie jakos po II
wojnie swiatowej kiedy wprowadzono obowiazek zameldowania, stalego miejsca
zamieszkania itd. Zmuszono tych ludzi sila do zmiany stylu zycia na takie,
ktorego oni nie akceptowali. I sa do tego zmuszani do teraz. Choc niektorzy
niewatpliwie zapuscili korzenie w jednym miejscu, nadal chca kultywowac resztki
swojej cyganskiej tradycji.

I nie pisze tu tylko o Romach, nie dyskryminujmy - chodzi o wszystkie plemiona i
ludy cyganskie zyjace w Polsce, Niemczech, Wegrzech itd. itp.

Odkad powprowadzano paszporty, wizy itd. Cyganie utracili mozliwosc zycia
zgodnie ze swoja tradycja.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: 8.04. Miedzynarodowy Dzien Romow
"Tacy jak my" - Wystawa ukazująca życie Cyganów.

49 zdjęć autorstwa Tomasza Tomaszewskiego, ukazujących życie Cyganów - narodu
rozproszonego po świecie - można od wczoraj oglądać w Wojewódzkiej Bibliotece
Publicznej w Krakowie.

Wystawa "Cyganie - inni ludzie - tacy jak my" po raz pierwszy jest pokazywana w
Krakowie, choć żyje tu dość liczna grupa około 2,5-tysiąca Romów. W Małopolsce
jest ich blisko 5 tysięcy.

- Staramy się włączyć w realizację rządowego programu na rzecz społeczności
romskiej w Polsce. Chcemy pełnić rolę edukacyjną nie tylko poprzez słowo
pisane, ale także wykorzystując otwartą przestrzeń biblioteki do pokazywania
treści typowo wizualnych - powiedział dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki
Publicznej w Krakowie Artur Paszko.

Jego zdaniem zdjęcia Tomaszewskiego są niezwykle sugestywne. - Pokazują inność
kulturową, a jednocześnie to, że wszyscy mamy takie same prawa i potrzeby -
podkreślił Paszko. - Romowie ze względu na swoją inność są narażeni na
wykluczenie społeczne - zaznaczył Paszko.

Zdjęcia wykonane przez znanego polskiego fotografika powstały na
zlecenie "National Geographic" m.in. w Polsce, Hiszpanii, Rumunii, Francji,
Czechach, na Węgrzech i Słowacji. Przedstawiają codzienność Cyganów i ich
święta - śluby, wesela, miejsca i sposoby pracy, ich osiedla i domy.

UWAGA!!!
Wystawa będzie prezentowana w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w KRAKOWIE do
końca WRZEŚNIA!

ZAPRASZAMY do obejrzenia
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Dziwne miasto
Tak ma większość
Powiem ci że podobne doświadczenia ma sporo rodzin "wojskowych",
więc nie jesteś w nim osamotniony.
Dzieci wiadomo dlaczego nie lubią nowego miejsca,
po prostu w Tarnowie miały kolegów i koleżanki,
z którymi się zżyły.
A tu jak na razie wszystko jest dla nich obce :(
Wszystko się powinno unormować z czasem.
Chociaż takie "cygańskie życie",
nie jest sprawą normalną.
Ale cóż zrobić, skoro dostałeś rozkaz przeniesienia do Elbląga?
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Neonaziści zabili studenta
Pani Helga w kajdanach politpoprawności
Kowal zawinił, a Roma powiesili.
Romować (w języku normalnych ludzi: cyganić).
Wieść romowe życie (w języku normalnych ludzi: wieść cygańskie życie)
Tabor romski.
Powróżyć, powróżyć, Romka prawdę powie (Pani Helga jest najwyraźniej bardziej
papieska od papieża).
Romek (w języku normalnych ludzi: kozik)
Romeria (w języku normalnych ludzi: bohema) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Kto to jest ?
Pieski mu sie marza. Prowadzac cyganskie zycie, mieszkajac w
wynajmowanych pokojach na chwile, nigdy tego nie osiagnie. Dom,
ogrod, ladny driveway, ogrodzenie, droga brama i te rottweilery. Ja
to wszystko mam a on musial wkleil czyjes znalezione w necie. Szkoda
mi go. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: uczeń USA - temat wypracowania: mój pierwszy dom
uczeń USA - temat wypracowania: mój pierwszy dom

a może i ostatni... czyli coś z tematu domy marzeń Amerykanów - romantyczne
życie cygana - dzielnice przyczep :)))

domy z tektury nie wzbudziły waszego uznania, jakość tv w USA nie wzbudziła
zachwytu, słupy drewniane w centrach miast
podobają się, pralki 'franie' z wibratorem są super,
kuchenki ze spiralkami to ostatni krzyk mody, komórki bez zasięgu ale z
płatnością za przychodzące są nadal, warsztaty samochodowe wacków z młotkami
to standard, bankomaty z ograniczonymi możliwościami były, no to może....

jak to jest, że w tym cudzie świata, gdzie dudki leżą na ulicach, gdzie
wszystko jest tanie, gdzie karty kredytowe rozdaje się jak cukierki, okazuje
się że aż tak wiele osób nie może wziąć kredytu na dom i musi tułać się jak
cyganie w barakach na kółkach?

całe pokolenia już wychowują się w tych zmarginalizowanych - ale nie małych
społecznościach - czy te baraki blaszaki przechodzą z ojca na syna?

ja już nawet pominę zjawisko 'moteli' czy całe miasteczka bezdomnych, chodzi
mi o te dzielnice przyczep

no to jak to wytłumaczycie polonusi z USA?

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: ile kosztuje pole campingowe w dublinie i w londyn
ile kosztuje pole campingowe w dublinie i w londyn
chce przytargac na wyspy :londyn lub dublin ,super wielka LUKSUSOWA przyczepe
campingowa [2 SYPIALNIE PLUS POKOJ GOSCINNY Z KUCHNIA] i w niej mieszkac ile
kosztuje stacjonowanie takiego mobil house na polu przystosowanym ,z
podloczeniem RURY FLEX kanalizaCYJNEJ ,produ,gazu, PO PROSTU lubie cyganskie
zycie...;W STANACH TO BARDZO POPULARNE.W PEWNYCH GRONACH ..CALOROCZNIE SIE
TAK TU MIESZKA ! CENY PROSZE W FUNTACH LUB EURO
PODAWAC ..............WESLEY CHICAGOLAND. DZIEKUJE. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: A co to k...wa wszytkim sie musi w zyciu udac...
no kurwa, wcale nie musi. Co jest dla kogos wazne nie musi byc wazne dla drugiego, czy kazdy ma swiecic roleksem po oczach? a jezeli wybieram zycie cygana bo inne wartosci sa dla mnie wazne i nie ma to nic wspolnego z nieudacznictwem, czy zasluguje na pogarde??? No wlasnie, cos na temat. tolerancji. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Dla Wiecznych Wędrowców
Widze, ze dziewczyny nie chca spac i pisza wiersze
U mnie 9.35 rano, w Polsce dobrze po polnocy...

Co do "wiecznego wedrowca"... to czuje sie jak by to bylo do mnie...
Eeeee... w kazdym badz razie zycie cygana jest do dupy. Na przyklad takie zycie
w hotelach. Kur... jak ja nie cierpie hoteli!
Tak razem ze trzy, moze cztery lata spalem w hotelach i to zadnych zadnych tam
robotniczych, ale takich troche lepszych. I co? I nic...

Zatem: Zadan przerwania pisania watku "Dla wiecznych wedrowcow", jako watku o
zabarwieniu rasistowskim, anty-ludzkim i terrorystycznym...
no wlasnie TERRORYSTYCZNYM!!! Teraz nazwac cos co jest "terrorystyczne", to tak
jak pomnozyc to cos przez szesc Hitlerow i antysemityznm, pozniej podnies to co
wyjdzie do potegi piatej Stalina i Pol Pota, a na koncu wynik wstawic do ciagu
geometrycznego.

Wiec prosze napisac cos na temat, malego spokojnego mieszkanka, starszej
sasiadce z pietra wyzej, ktorej mowimy rano "dziendobry", panu listonoszu,
ktory przynosi nam co miesiac emeryture do domu... i koniecznie prosze napisac
o ogrodku dzialkowym, i psie, takim kundelku, ktory macha ogon i skacze, kiedy
przychodzimy do domu... Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Romowie
Oj,przekonałem się o tym niejednokrotnie, podejmując rozmowę na temat mieszkańców Rumunii, co ciekawe również wielu czechów jest przekonanych że cyganie są większością w rumunii.
I jeszcze kilka spostrzeżeń na temat romów:
We krwi prawdziwego cygana płynie wolność, zamknięcie tych ludzi w czterech ścianach spowodowało u nich bardzo dużą frustrację, to tak jak by kilka wilków złapać w lesie i zamknąć w klatce, po pewnym czasie pozagryzają się nawzajem a te co zostaną przy życiu raczej nie będą miały ochoty by dalej żyć. Tak samo ma się to do indian zamkniętych w rezerwatach. To umiłowanie wolności i swobody przemieszczania się powoduje również kłopoty z podjęciem pracy na etacie często w fabryce, gdzie taki cygan musi się podporządkować, i co jest dla niego naprawdę czymś strasznym. Osobiście nie mam w rodzinie(prawdopodobnie)żadnego romskiego przodka, ale w mojej krwi również płynie wolność, może nie w takiej ilości jak u cyganów ale w wystarczającej by nie dać się zamknąć w fabryce na osiem godzin itp. Nigdy nie pracowałem i nie pracuję w zamkniętym zakładzie i raczej nigdy nie będę pracował. Kiedyś rozmawiałem ze starszym człowiekiem romem, i on mi powiedział coś ważnego na temat ich myślenia i filozofii życia, a odnosiło się do zlikwidowania przez władzę(czechosłowacką) wędrownego trybu życia cyganów, i osadzenia ich w blokowiskach. Siedząc w fotelu wskazał mi palcem sufit, i powiedział:"Zobacz, zabrano nam niebo" poczym wskazując podłogę wyszeptał:"I ziemię też"
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: rumun równa sie cygan?
Witam!
To co piszesz o taborach cygańskich w Rumunii to prawdziwa rewelacja. Nie
spodziewałem się, że w Europie jeszcze można je spotkać. Właściwie, to nie ma
się co dziwić, Rumunia ma wszelkie warunki umożliwiające tradycyjny sposób
życia Cyganów. Myślę, że jednak należy się śpieszyć, aby tabory zobaczyć.
Urzędnicy w Unii Europejskiej już o to zadbają, ostatnich wolnych Cyganów
postanowią jakimś ukazem ucywilizować.
Pozdrawiam Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: 150 metrów od plaży w starym wagonie kolejowym
150 metrów od plaży w starym wagonie kolejowym
Jakieś 5 lat temu byłem ze znajomymi w Kołobrzegu. Mieszkaliśmy niedaleko starego dworca kolejowego. Zgadnijcie w czym - w przerobionym na mieszkanko wagonie kolejowym! Cudnie bo niedaleko plaży, łazienka czyściutka choć jak na campingu dzielona z innymi mieszkańcami wagonów:) Takie trochę życie cygańskie, ale w "domku"-wagonie niczego nie brakowało - 5 łóżek, stół i 6 krzeseł, kuchnia za przepierzeniem. Polecam serdecznie. A to miejsce - w okolicy dworca było schowane koło Biedronki, ulicy nie pamiętam.
P.s i wcale chyba nie jeździły pociągi :))
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Nie korzystajcie z biur podróży
zasadzie to nie wiem czemu ma sluzyc ten Twoj temat. I tak nikogo do
niczego nie przekonasz. jak ktos lubi cyganskie zycie, caly czas w
podrozy z dobytkiem, ciagle rozkladanie namiotu itp. niedogodnosci
to bedzie sobie tak jezdzil. Jesli natomiast inny (w tym ja) lubi po
kilku godzinach od wyjscia z domu znalezc sie w calkiem innym
swiecie i nie marnowac czasu na przejazd, a pozniej np. wynajac
sobie na miescu autko i po swojemu pozwiedzac okolice, wracac do
hotelu, w ktorym mozna sie wygodnie wykapac, odpoczac od upalu,
zjesc cos i dalej odpoczywac - to tez nie zmieni zdania.
A ryzyko przykrych niespodzianek ze strony biur podrozy tez mozna ,
dzialajac roztropnie- zminimalizowac. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: co robić???
Każdy związek niesie ze sobą ryzyko. Nie ma chyba takiego, w którym nic nigdy
nie zgrzyta.

Jeśli podejmuje się decyzję o byciu razem z osobą uzależnioną, należy zachować
jak największa autonomię w związku, czyli być bardzo samodzielną, dzielić - to
moje, to twoje... takie trochę cygańskie życie, na walizkach. Jednak czasami
taki cygański żywot jest fajniejszy niż te zasiedziałe małżeństwa. Nie wiadomo,
czy trafisz na innego faceta, który będzie ci się chociaż podobał. Nie ma nic
straszniejszego, tak myślę, niż sypiać z kimś, do kogo nic nie czujemy poza
zdrowym rozsądkiem;-)

Zaś w leczenie nie wtrącaj się. To tylko rozpuści alkoholika, uwierzy, jaki to
on biedny, jak go trzeba po poradniach prowadzać... E tam. Wymagaj, żeby był
trzeźwy, a sposobów to niech on szuka, nie ty. Nie ma leczenia skutecznego.
Czasem po kursie terapeutycznym 100% wraca ostro do nałogu, nieraz tylko 70%...
Trzeba o tym pamiętać i nie robić sobie zbędnych nadziei. Nikt nie wie, czy się
uda, czy nie. Po prostu - ryzyko. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Mój syn ma ciągle kaszel - mamy pomóżcie!!!!
Mój tak samo...
1. idź do lekarza ZA GRANICĄ
2. pasożyty to mit (chyba, że wiedziesz życie cygańskie) i rzadkość mimo info
na tym forum - czasochłonne badania niczego z reguły nie wnoszą
3. to zapewne NOTORYCZNE zapalenie gruczołów zatokowych i wieczne łaskotanie w
gradle..
4. żadne syropy nie pomagają (strata kasy).

Dobra szczepionka to jest TO ! IRS-19, Bronchowaxum. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: DZIENNIKARZ:Radio Maryja

At 00:43 96-08-07 +0200 stefan grass wrote:


| Wiadomo np ze 90%( a moze 99%) Cyganow utrzymuje sie lub dorabia
| sobie roznego rodzaju kradziezami lub oszustwami
| Tego nie da sie zaprzeczyc, bo to jest fakt.
Ojej, Panie Mirku! Jestem rozczarowany tym rozumowaniem. Dla kogo
uogolnienia nie sa ryzykiem? Dla tego kto je formuluje chyba. W
panskim przykladzie Cyganie en bloc sa zlodziejami i oszustami. Co
wiecej, to jest rzekomo fakt - gdzie go mozna znalezc? w akatch
sadowych czy policyjnych? w ktorym kraju (bo Cyganie sa wszedzie)


Dla przykladu: w Polsce, w Szwecji, w Finlandii... Fakt dosc dobrze
znany badaczom zycia Cyganow. Kradzieze sa czescia kultury cyganskiej,
czemu oni sami nie zaprzeczaja. Nawet w bardzo tolerancyjnej Szwecji
niektorzy wlasciciele sklepow nie chcieli ich wpuszczac, ryzykujac
sprawa sadowa.

Innym uogolnieniem, na krawedzi stereotypu, jest to, ze spoleczenstwo
rosyjskie jest strasznie rozpite - ale to jest przeciez prawda! Albo
ze wiekszosc Polakow nie rozumie tekstow drukowanych ani programow
telewizyjnych - bo to wykazaly dosc obiektywne badania przeprowadzone
dla porownania w kilku krajach.


W Anglii np Cyganie odznaczaja sie wysoce moralnym trybem zycia i o
ile mi wiadomo rzadko sa sciagani przez policje za kradziez/oszustwo.


Nigdy o tym nie slyszalem, ale bardzo chetnie wierze, co wiecej -
cieszy mnie to.
Ciekawa rzecz, ze np. w Niemczech Turcy maja opinie ludzi bardzo
pracowitych - a w Szwecji, no coz, nie naleza bynajmniej do
ulubiencow publicznosci...


"Cyganic" to wlasnie typowy slowo-stereotyp pod ktory mozna podciagnac
kazdego kto kradnie, oszukuje itp.


Widzi Pan, Panie Stefanie, mnie sie jakos wydaje, ze owo slowo
nie powstalo tak calkiem bez powodu...


Ja wciaz twierdze ze stereotypy sa niebezpieczne i leza poza
wszelkiego rodzaju nietolerancja, ktora Pan tak jak wiekszosc
rozsadnych ludzi potepia.


Panie Stefanie, oczywiscie potepiam nietolerancje i zgadzam sie,
ze stereotypy sa niebezpieczne. Dodalbym moze, ze niebezpieczne
sa te stereotypy, ktore mowia cos negatywnego. Pozytywne stereotypy
przelyka sie gladko i nie protestuje. Ja np. spotkalem sie
w Szwecji z przesadem, ze Polacy sa bardzo muzykalni - co jest
bardzo dalekie od prawdy, gdyz Polacy sa chyba jednym z bardziej
niemuzykalnych narodow w Europie, a rozne jaskolki wiosny nie
czynia. Ale oczywiscie nie protestowalem.

Pozdrowienia serdeczne
mjw

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Pierwszorzędnie o mniejszościach
loppe zrobili ci pokazowke jakie jest piekne zycie cygana w Polsce ,
myslisz ,ze zdrowy na umysle czlowiek czy tez jakis Cygan - w to wierza ?
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Gdybys chciala/chcial otworzyc wlasna restauracje
Widzisz-strach przed ryzykiem mam juz za soba Cyganskie zycie troche mnie
zmeczylo i zamierzam osiasc gdzies na dluzej i robic to co lubie
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: pamietajmy o Cyganach
listekklonu napisała:

> To nie jest kwestia politycznej poprawności, tylko pewnej
wrażliwości i szacunk
> u
> dla drugiej osoby.

Czy sądzisz, że Stowarzyszenie Romów w Polsce pozbawione jeste
wrazliwosci i szacunku dla drugiej osoby?
Bo na ich oficjalnych stronach możemy przeczytać:
stowarzyszenie.romowie.net/readarticle.php?article_id=65
"Upamiętnienie buntu Romów w KL Auschwitz II – Birkenau
Podczas obchodów tej rocznicy, które miały miejsce 16 maja na
terenie podobozu romskiego w KL Auschwitz-Birkenau, Prezes
Stowarzyszenia Romów w Polsce Roman Kwiatkowski powiedział, że
Niemcy planowali likwidację Zigeunerfamilienlager już od pewnego
czasu. Chcieli wówczas zgładzić około 6,5 tysiąca pozostałych przy
życiu Cyganów.
(...)
Po wojnie, były polski więzień Auschwitz, Tadeusz Joachimowski (nr
3720), który w obozie cygańskim pełnił funkcję pisarza, wspominał,
że 15 maja 1944 roku przyszedł do niego kierownik obozu cygańskiego
Unterscharfuehrer SS Georg Bonigut. Powiedział, że planowana jest
likwidacja obozu. Polecił Polakowi uprzedzić zaufanych Cyganów i
nakazał, by nie opuszczali baraków, gdy SS- mani rozpoczną akcję.
(...)
Zagłada Cyganów dokonała się w nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 roku
Wówczas, na rozkaz Reichsfuehrera SS Heinricha Himmlera, obóz
cygański został zlikwidowany. W komorach gazowych zgładzono
pozostałych przy życiu 2897 więźniów.(...)"

Liczyłas sobie, ile razy padła tu nazwa "Cyganie"?
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Sinti i Roma
Trzeba znać historie , że by zrozumieć cygańską dusze. Dobrze napisałes
Laband , ja jeszcze dorzucę ;)
O tajemniczym świecie Romów i ich wedrówkach , mozna dużo pisać, kolorowe
tabory ciagniete przez konie i obozowiska. Taki był ich dawny świat.
Ale od kiedy nakazano im się osiedlać to jest od lat60. XX wieku , tradycja
wędrówek zagineła. Do tej pory wielu cyganow nie potrafi sie przystosować do
nowych warunków.
Romowie dbają o swoja tradycje i historię, wiec jezeli nie znali tamtych
wędrówek w taborach to w ich sercu ciągle tkwi tęsknota jak słodki owoc ,
którego chciałoby się skosztować. Ten ich ból do świata tradycyjnego , którego
już nie mają, jest w ich pieśniach i poezjach.
Jeżeli Rom zdecydował się odłaczyć od grupy to nigdy nie zapomniał o
przeszlości , to tkwiło w jego sercu do końca swoich dni.
Romowie żyją miedzy dwama światami, pzeszłości i terażniejszości, są rozdrarci
i to widać w ich utworach.

Przysłowie cygańskie mowi : "jednym tyłkiem nie mozna siedzieć na dwóch
koniach" dlatego - dziś prawdziwych cyganów już nie ma - jak zaczyna się
piosenka Agnieszkiej Osieckiej
"Niepojętna, dziwaczna, odmienność i tajemniczość cyganskiego zycia sprzyjała
powstawaniu na jego temat fantastycznych mitów, ktore po częsci znajdują się w
duchu swoich piosenek. To są pieśni serca, pieśni tęsknoty, pieśni czasmi nawet
bólu. Ale również Cyganie potrafią się bawić radośnie pokazując jak dawniej sie
bawiono, jaki mieli temperamet i radość ówczesnego życia.
Przez jeden zakaz , życia Cyganów w taborach prysła odwieczna tradycja życia
jako czlowieka wolnego jak bańka mydlana.

Acha , mówi się , że Cyganie kradną - a Polacy ? A inne narody nie kradną ?
Cyganie , nigdy nie zaponną swoich korzeni , oni się ich nie wstydzą.
Prawdziwi Cyganie wciąż są, tylko tamtego świata juz nie ma.

Jeszcze raz dziękuję za wspomnienia i muzyczkę, dzięki czemu przywołaliśmy
duchy przeszłości. A my jesteśmy ostatni świadkowie tych taborów. Nie wiem czy
za jakiś czas ktoś uwierzy , że tabory kiedyś były.

Hej, tam pod lasem
banda Cyganów obóz rozkłada
A czas jak rzeka , jak rzeka płynie
i cygańki dawny tabor z pamięci nie zaginie. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: akuku!!!
przypomniala mi sie piosnka 'kukuleczka kuka, gniazdka sobie szuka'

witaj kociaszku! cyganskie zycie? brzmi interesujaco!


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Bezwzględnie do ocalenia (inspired baj Kan :)
-nomadyczne zycie Cyganow- europejskich Indian
-dzicz Kolumbii Brytyjskiej, w tej liczbie legendarny Stanley Park
-lodowce Grenlandii i Antarktydy -jesli juz nie za pozno...
-dzungle Brazylii- goes without saying

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Polscy naukowcy zaoceaniczni
Ja tam nie dyskryminuję
Może być i Frankfurt, i Moskwa. Kraków, Łódź czy Gdańsk też, bo w tym zawodzie
prowadzi się cygańskie życie i nigdy nic nie wiadomo. :) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: ZAPROSZENIA - dziś w Warszawie
Dziś w Teatrze Studio 19,30 wieczór o Cyganach
"Dzisiaj w Teatrze Studio o godz. 19.30 od będzie się wieczór poświęcony
reportażom Marii Wiernikowskiej o Cyganach"

Nową premierą sztuki "Superheterodyna" węgierskiego dramaturga Pétera Karpátiego
Teatr Studio chce obudzić zainteresowanie Cyganami. Przełamać uprzedzenia,
podsycane stereotypowymi wyobrażeniami o Romach. Postrzeganych jako pariasów
Europy, outsiderów lub zamkniętą subkulturę.

Péter Karpáti, 44-letni awangardowy węgierski dramaturg, nosił się z myślą o
napisaniu sztuki o Cyganach od końca lat 80. "Skontaktowałem się z socjologiem,
który na skalę krajową prowadził badania związane z Cyganami - wspomina autor.
Badacz wyznaczył mi wieś i powierzył mi zadanie: przez wiele miesięcy miałem tam
niemal mieszkać, odwiedzać domy, zapoznać się z mieszkańcami, przeprowadzać
szczegółowe wywiady... Był to jeden z najpiękniejszych i najwartościowszych
okresów w moim życiu. Bardzo szybko poczułem, że nie warto pisać sztuki
socjologicznej, bo ta wieś o nazwie Pisko, i jej okolice, które schodziłem,
przypominały raczej jakąś zaczarowaną krainę, gdzie nasze poczucie
rzeczywistości blednie i pragnienia przeżywamy tak, jakby były rzeczywistością..."

Napisał sztukę, w której pomieszał realność z wątkami mitycznymi. Obrazy z życia
Cyganów, mieszkających nad Drawą w skrajnej nędzy i targanych namiętnościami z
życiem gwiazdy muzyki pop, obracającej się w świecie blichtru i reklamowej
ułudy. Czy współczesna popkultura i subkultura mają szansę się spotkać? Na
chwilę wydaje się to możliwe za sprawą marzeń i tytułowej superheterodyny, czyli
radioodbiornika mieszającego częstotliwości. Ale to tylko złudzenie. Tych dwóch
osobnych światów skleić się nie udaje ani w życiu, ani na scenie. Spektakl
wyreżyserowała Węgierka Eszter Novák, współpracująca od 11 lat z Karpátim.
"Superheterodynę" realizowała wcześniej w Budapeszcie. Warszawska inscenizacja
jest nową wersją sztuki i spektaklu. W głównych bohaterów przeciwstawnych
światów wcielają się Andrzej Mastalerz i Edyta Jungowska.
Monika Kuc

rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_051114/warszawa_a_19.html


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Dzieńdoberki............. 6 ................1896 +
Dzień dobry. Znów jest ślicznie . Od pojutrza zaczynam cygańskie życie , boję
się tylko jeszcze nocy . Zabieram ze soba mój piecyk , większy i mniejszy , ach
co to będzie za urlop..... )))))) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Filmy nie do zdarcia
"Vengo". Tony Gatlif. Film muzyczny. Kawałki z życia cyganów andaluzyjskich, sporo flamenco. I sporo w tym autentycznej szczerości i radości z życia.
Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: "Gazeta Wyborcza" popiera pedofilię.
etno_painter napisał:

> Problem jest w postrzeganiu tradycyjnych zjawisk kulturowych na tle
> dzisiejszego prawa w "oświeconym" kraju, które to gwarantuje ochronę
jednostki
> przed zjawiskami szkodliwymi dla jej zdrowia, w tym przypadku zdrowia
> psychicznego romskich dziewczyn.
>
Problem jest bardziej złożony niż Tobie się wydaje, jak również ten problem
ma głęboki wymiar społeczny.
Za komuny cyganów próbowano osiedlić, np. były tz. baraki na Bartoszewicach .
Proces ich stopniowej cywilizacji był nie łatwy, nie chcieli pracować.
Zakładali tz. meliny gdzie handlowano wódką, i uprawiano prostytucję.
>
> Ten element kultury romskiej - w tym przypadku - nie jest według prawa i
społeczeństwa
> korzystny dla 13-letnich żon i według wielu należy to zjawisko piętnować.
Jednak według > Romów założenie rodziny w wieku 15 lat to nic złego. Dlatego,
że nawet po jej założeniu
> pozostaje się w silnym związku ze starszymi pokoleniami. Założenie rodziny
nie
> oznacza samodzielności.
>
To o czym piszesz , to nic innego jak styl życia cyganów z ich koczowniczego
trybu życia.
A więc raczej ich elementy kultury z przeszłości.
Owszem, mniejszości narodowe cechuje fakt silniejszego związku ze starszym
pokoleniem.
Jednak na tym elemencie nie można budować ich przyszłości.
Oni powinni kształcić dzieci , bowiem w dzisiejszej rzeczywistości to jest
najlepszy element
przygotowania do życia młodego człowieka.
Zachodzenie w ciążę 13 letniego dziecka jest niczym innym jak degenerującym
elementem tego dziecka.
>
> Poza tym, dziewczynki romskie są przez matki i babki przygotowywane do roli
żony.
> To nie działa na zasadzie: 30 latek zarywa na
> dyskotece pijaną 14 latkę, która "chce" się z nim przespać, a dopiero na
> następny dzień uświadamia sobie, co się stało i nosi w sobie poczucie winy.
To
> jest złożony proces wchodzenia w związek małżeński... a o ile Romowie w ogóle
> rejestrują małżeństwa w USC, to robią to w wieku na jaki im prawo pozwala...
> To jest moje zdanie.
>
Jak nam pokazuje doświadczenie , to przygotowanie dziewczynki cygańskiej przez
starsze pokolenie do życia w małżeństwie jest raczej bardzo złe.
Ogranicza się mniej więcej do zdobywania środków na otrzymanie tego małżeństwa
przez żebranie , wróżenia z kart i drobnych kradzieży.

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Niskie wyroki za napaść na Romów
A mi się wydaje, że jednak to WC ma rację. Być może ma coś z tym wspólnego
tradycyjny sposób życia Cyganów - tzn. wędrowanie, unikanie stałej pracy, a
zatem utrzymywanie się np. z drobnych kradzieży. Trudno trudnić się uprawą roli
lub rzemiosłem, jeśli krąży się po świecie. Zwłaszcza odkąd patelnie kupuje się
w sklepie, a nie u Cygana. Jednak to tylko wzmacnia punkt widzenia WC,
uzasadniając socjologicznie określone cechy społeczności cygańskich. Uczucie
obcości wobec Cyganów jest wobec wtórne wobec ich rzeczywistej obcości.
Nie rozumiem, dlaczego tak bardzo oburza Ciebie "szufladkowanie". Racjonalny
umysł musi szufladkować, czyli przyporządkowywać pojedyncze zdarzania, procesy,
rzeczy lub ludzi do pewnych kategorii. Współczesna nauka formuułuje bowiem
określone tezy w odniesieniu nie do pojedycznych przedmiotów, lecz do pewnych
ich klas. Przywołujesz socjologię, ale socjologia to właśnie nic innego niż
nauka, która opisuje charakterystyczne cechy grup społecznych.
Przyporządkowanie jednostki do grupy, szufladkowanie to elementarna czynność
wykonywana przez każdego socjologa.
Z szufladkowania nie wynika nietolerancja. Np. mogę zaszufladkować Ciebie na
podstawie Twojego nicku jako kobietę. Nie wynika jednak z tego w żaden sposób,
że jestem nietolerancyjny wobec kobiet.
Mylisz też nietolerancję z żądaniem poszanowania określonych norm społecznych.
Nie można powiedzieć, że należy tolerować np. kradzież, bo potępianie kradzieży
to nietolerancja. Tolerować można te zachowania społeczne, które nie wyrządzają
szkody innym członkom społeczeństwa. Nie zgadzam się zaś na to, by tolerować
zachowania szkodzące innym ludziom.
Wyrok jest oczywiście zły. Skinheadzi nie zaatakowali Cyganów dlatego, że
chcieli zaatakować kogokolwiek, ale dlatego, że CyganieCyganami. Czynnik
rasistowski był w ich zachowaniu zatem oczywiście obecny. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Epokowa rola "Solidarności" w życiu narodu polskie
hubertus_zamoscicus napisał:
przy takiego rodzaju kataklizmach wychodzi cały smród i brud na wierzch
> (również w dosłownym tego słowa znaczeniu). nędza, syf i zdziczenie nie zna
> granic. korpucja, układy i manipulacja również. pragnienie sytego i godziwego
> życia tym bardziej.
Ma Pan racje; przy umiejetnym "podpuszczeniu" dzicz w Jedwabnem spalila 300
(1600)( zainteresowane strony sa w sporze )Zydow w jednej stodole.
Tez po plotkach dzicz w Kielcach w latach 40-tych zapalowala na smierc
kilka dziesiatek Zydow.W Radomiu w 1974 tak przy "okazji" robotniczych
protestow dzicz rozbijala i pladrowala sklepy co bylo skrzetnie wykorzystane
przez owczesna wladze. Dzicz chodzi po Warszawie i bije nieletnie dzieci
dyplomatow,dzicz chodzi po Gdansku i rabuje dyplomatow akredytowanuch w Polsce.
Do tego nie trzeba az tak wielkiego kataklizmu jaki nawiedzil Nowy Orlean.
Co do korupcji tez sie z Panem zgadzam,wystarczy ranking Polski
na liscie swiatowej pod tym wzgledem.Ostatnia sprawa w Polsce to kandydat na
prezydenta Pan Cimoszewicz.Nie bardzo rozumiem jego tlomaczenia:
- jak mozna pomylic sie nie wpisujac do oswiadczenia podatkowego sumy
wielokrotnie przekraczjacej dochody roczne?
- jak mozna przez dwie granice przekazac tak wielka sume pieniedzy?
poczta dyplmatyczna? Przeciez mogl by to uciac pokazujac uczestnictwo urzedow
podatkowych: Polski jesli chodzi o jego osobe ,Ameryki ze strony jego rodziny.
Niech Pan mi wytlumaczy jako Socjolog ten fenomen w jego poparciu wahajacym sie
od 20 do 37% w zaleznosci od srodowiska.Czy swiadczy to skorumpowaniu
spoleczenstwa?
hubertus_zamoscicus napisał:
celowe godzenie się na ubóstwo i poniżanie, brak
> pracy i chleba? margines społeczny i ekonomiczny?
To w Panskim przekonaniu akceptacja nierownomiernosci spolecznej
jest "rownaniem w dol" w moim w gore.Tak jest to generalnie rozumiane w
Ameryce.Take wlasnie podejscie (rownanie w dol )bylo powodem wielu rozczarowan
i tragedii emigrantow z Polski. Brak chleba,pracy? Pan nie wie o czy Pan mowi!
Czlowiek nie ma szans umrzec z glodu w USA.
O pozycji Afro-Amerykanow to radze poczytac opinie przedstawicieli ich elit.
Sa bardziej wiarygodne niz opinie liberalno-lewicowe do ktorych nalezy GW.
Moze Pan poczytac na forum listy Afrykanow mieszkajacych na stale w Polsce.
O zyciu Cyganow w tolerancyjnym Zamosciu kilka miesiecy temu czytalem chyba na
Roztocze onLine. Nie jest to pocieszajace.
Pozdrowienia ( szczere ), JBB


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: pozdrawiam Olkusz
gorąco przyłączam sie do pozdrowień:)))
spędziłam tam kilka latek...
było bardzo przyjemnie...
ale niestety los znowu rzucił mnie gdzie indziej...
"cygańskie zycie"...
ale wspomnienia i przyjaźnie pozostały wspaniałe do dziś...:))) Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Romska kobieta zabiera głos
Chodzi o jednakowe opisywaniu stanu jakim jest. Wiadomość jest z Netu. Temat
opisywany jest najczęściej przez samych Żydów. Wielu z nich mieszka w Polsce i
nie chcą takiego stanu jaki jest . Oświęcim miasto zamarło. Hotele puste.
Przyjeżdża jeden i krzyczy na nowa mieszkankę , ze nie ma prawa mieszkać na
cmentarzu Mieście.. Przeciez to wyraźny przykład ingerencji w zycie osoby
zamieszkującej POlske, zeby robiła to co każe Nadzór Żydowski. To nie kalumnia,
to pisze sama nowa mieszkanka..
taka informacja Umieszczona w Forum to przecież nie gnębienie nacji
izraelskiej. Tu na miejscowym rynku, opisuje sie życie Cyganów, którzy sami
chcą, żeby ich nazywać Romami. Maja do tego prawo. Niech będzie. Ale czy
rzeczywiście nie jest tak , jak piszą tu forumowicze. Czytałem artykuł w
GAzecie Płock. Sami piszą, Że zadawanie sie z z nie cyganami, jest łamaniem ich
prawa. Oni też nas nie chcą. rzeczywiście nie integrują sie z NIE - ROMAMI , jak
to napisała "Kobieta Romska? Nie raz już pisałem o Romach, że trzeba dbac o ich
kulturę. A zadam pytanie, na ktore juz znam odpowiedź - Jakie pamiątki,
przedmioty i inne znajdują sie w zbiorach Muzeum MAzowieckiego?
Przecież to są również mieszkańcy płocka, płocczanie. Ślad ich życia w naszym
mieście Musi istnieć. Sa Jednorodnością miasta. Pisała ww Kobieta o trudnej
sytuacji mieszkaniowej,. Byłem w komisji Mieszkaniowej. To są bardzo trudne
sprawy. Miasto musi budować mieszkania komunalne. Romom trzeba pomóc , to jest
nasz obowiązek wobec mieszkańców Gminy Płock.

W całej tej dyskusji, ktorej nie pozwolono tu zaistnieć nie można przejść do
porządku dziennego i udawać, że temat nie istnieje. Ten temat TO SA żywi
LUDZIE, KTORZY OCZEKUJA POMOCY I POWINNI JA OTRZYMAC. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jazda po duńsku
Juz spiesze z porada!:))

Dopiero teraz wrocilam do domu z 'wyjazdowego' weekendu i pora nareszcie
pomieszkac we wlasnym kacie - ostatnio prowadze cyganskie zycie, az strach -
niedlugo zapomne wlasnego adresu:)

Pozdrawiam bardzo serdecznie Muraszke i Rite!!
i slicznie dziekuje za przemile powitanie!:)

hmmmm.. od czego by tu zaczac...

Kozo - zalezy na co sie nastawiasz bedac w Cancun.
Jesli na plaze i kapiele sloneczne w blogim lenistwie to Cancun bedzie idealnym
miejscem. Czy macie wykupiony hotel na okres Waszego pobytu tam? Bo jesli nie
to radzilabym Wam wybrac sie na wyprawe 'objazdowa' po polwyspie Jukatanu!
Bilety autobusowe sa naprawde bardzo tanie - przeloty rowniez! Hotele mozna
znalezc od reki i sa naprawde bardzo tanie w glebi Meksyku. Jesli
zainteresowani jestescie obejrzeniem jak najwiekszej ilosci piramid to moge Was
tylko zapewnic, ze nie bedziecie sie nudzic. Wydawalo mi sie, ze po dwoch
trzech roznych miejscach/komplexach piramid bede znudzona nastepnymi, ze beda
takie same - nic podobnego. Zaliczylam 7 roznych miejsc i wszystkie, mimo, ze
bardzo upstrzone piramidami-roznily sie diametralnie klimatem, otoczeniem,
rodzajem budowli itp. Temperatura jak dla mnie byla idealna chociaz w dzungli
wilgoc dawala sie we znaki nawet cebulkom wlosowym:)

Komary, ktorymi tak strasza - nie ugryzl mnie ani jeden - pewnie dlatego, ze
mialam przy sobie wszystko do walki z nimi, tzn. krem i spray i jeszcze na
wszelki wypadek specjalne ubranko z siateczki:) - jednak zawsze przed takimi
wyprawami w okolice komarowe szpikuje sie witaminami z grupy B przynajmniej na
dwa tygodnie przed wyjazdem, wiec teraz nie jestem pewna czy to brak komarow
czy capiaca skora po witaminie B skutecznie odstraszala te wredne stworzona...
jednak widzialam gdzieniegdzie ostrzezenia przed chorobami zwiazanymi z
komarami...


Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Szanowni proaborcjoniści!
Gwaltu na nauce? doprawdy?
pulbek napisał:

> Oto co sadze.
>
> Otoz caly ten pomysl definiowania czlowieka na potrzeby dyskusji o aborcji
jest calkowicie nienaukowy, intelektualnie oszukanczy i w ogole chory.

Doprawdy? To skąd np. sąd ma wiedzieć czy karać za zabójstwo dziecka czy nie?
Skąd gliniarz ma wiedzieć czy chronić życie Cygana katowanego przez skinów?
Definicja jest potrzebna w systemie prawnym. Przykro mi to jest rzeczywistość.

Jest to
> przyklad na podchodzenie do problemu od niewlasciwej strony. Oto bowiem nie
zaczynamy tu od definicji ("co jest czlowiekiem?"), a od
> twierdzenia, czy tez dogmatu ("zycie kazdego czlowieka nalezy chronic", czy
tez "czlowieka nie wolno zabijac"). I przyjmujac ten dogmat (zanim jeszcze
> zdefiniujemy o co chodzi!), dopiero _potem_ przystepujemy do definiowania
> czlowieka. I oczywiscie staramy sie dopasowac te definicje to tego, jak
> intuicyjnie postrzegamy zakres dogmatu.

Z przykrością donoszę, że Twoje rozumowanie nie ma zastosowania w moim
przypadku. Ja "intuicyjnie postrzegam" podobnie jak Ty: zygota nie jest
człowiekiem. Problem polega na tym, że ustalenie biologii nie jest intuicyjne
tylko rozumowe. A coś mi się zdaje, że prawem stanowionym powinien kierować
Rozum a nie Intuicja


> Stad wynikaja wszelkie klotnie o definicje, ktore w ogole sa intelektualnym
> skandalem. Naukowcy _nigdy_ nie powinni klocic sie o definicje, bo one sluza
> tylko ustaleniu terminologii, a nie wyrazeniu pogladow.

Być może już zauważyłeś, że to nie do końca jest kwestia definicji. Gdyby tak
było różni bilogowie mogliby stosować różne definicje w ramavh swoich systemów.
Jednak to, że rozwój osobniczy rozpoczyna się w momencie zapłodnienia NIE jest
definicją tylko ustaleniem stanu faktycznego. To jest FAKT. Szczerze pisząc, mi
on też nie odpowiada.

Dalsza część Twojego interesującego posta osadza się na pewnym nieporozumieniu.
Widać niezbyt wyraźnie to napisałem. Otóż ja nie twierdzę, że nauka zakazuje
zabijania ludzi. Jak słusznie zauważyłeś jest to pytanie do sumienia (a ja bym
dodał do systemu prawnego).

Ja jedynie zauważam, że pod względem bilogicznym zygota jest już człowiekiem:
przedstawicielem gatunku Homo Sapiens.

A ponieważ uważam (także w swoim dobrze rozumianym interesie), że ten akurat
gatunek powinien znajdować się pod ścisłą ochroną prawną, więc domagam się kar
dla zabójców HS. Wysokich kar.

pozdrawiam

Sam

Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jaki jest twój nastrój i twoje samopoczucie
Raczej OK.Znowu zmieniam robotę,kończę cygańskie życie i po latach roboty
daleko od domu wracam z ekonomicznego wygnania.Żona była u wróżki i wyszło
jej , że będzie OK.Może się uda wyjechać na parę dni na moją ulubioną grecką
wyspę ...
pzdr Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Jak utrzymać kontakt z dzieckiem po rozwodzie?
Mój wpis na forum to przecież był taki skrót wydarzeń trwających
przeszło 3 lata!Przez kilka lat małżeństwa wszystko było w miarę ok,
choć teraz widzę, że byłem nad wyraz układny i uległy wobec żony...
I to był mój jedyny błąd! Babcia47 chyba troszeczkę sugeruje, że
musiały być również jakieś solidne błędy po mojej stronie. Nie piję,
nie palę, nigdy nikogo nie uderzyłem, wydaje mi się że jestem
porządnym człowiekiem.
A co miał zrobić sąd w sytuacji gdy dwoje ludzi tak się ze sobą
pokłóciło, że nie może na siebie patrzeć? Żona zaczęła posługiwać
się synem jak kartą przetargową, swoją własnościa, czy ja miałem na
to patrzeć z pełną aprobatą i się podporządkować? Czy ja miałem
dziecko narażać na to, że nauczy się, że małżeństwo polega na pełnym
podporządkowaniu się jednej osoby wobec drugiej? Że dominacja jest
najważniejsza w małżeństwie? Zona odeszła ode mnie bo wybrała ciepło
mamusi a nie dobro swojej własnej rodziny. Owszem, pewnie myślała,
że ja potuptam za nią wybierając takie cygańskie życie a nie dobro
własnej rodziny....
Mocno walczyłem i nadal walczę o jak najczęstrze kontakty z synkiem.
Próbowałem mediacji, wspólnego ustalenia tak aby Szymon jak najmniej
ucierpiał. Ale cóż skoro moja ex nie zamierzała realizować swoich
własnych postanowień! Ustalenia pozostały tylko na papierze, a ona
co chwilkę zmieniała swoje stanowisko. Doszło to tego, że wyjechała
z dzieckiem na 3 miesiące wakacji, a ja nawet nie wiedziałem gdzie
on jest! Bez żadnego kontaktu, choćby telefonicznego! I ja miałem
nie kierować sprawy do sądu? Babcio47, wybacz.... Sąd owszem wydał
wyrok dość korzystny dla mnie. I co z tego skoro moja ex nie
zamierza go wykonywać? Od zabezpieczenia wyroków sądowych są w tym
kraju organy władzy, w tym policja. Niestety policja w sprawach
rodzinnych nie pomaga...
Również zacząłem chodzić do psychologa, udało się nawet zaprosić na
wizytę moją żonę. Ale ona po pierwszej wizycie wyszła z gabinetu
twierdząc, że pani psycholog jest szalona, głupia i ona więcej tam
nie pójdzie....
Babciu 47, proszę nie oceniaj ludzi tak jednoznacznie, moja sytuacja
chyba nie jest stereotypowa, zawsze uważałem sąd i policję za
ostateczność. Ale pełna dowolność działań jednej strony i
niewykonywanie własnych ustaleń są w takich sprawach
niedopuszczalne. czasami właśnie dla dobra dziecka należy podjąć
działania sądowne, po to aby właściwe proporcje zostały zachowane.... Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Lodówka odpowiada echem
A mnie się podoba, choć żyć tak bym nie chciał
Moja babcia, praktyczna i pragmatyczna poznanianka, której syn (mój ojciec) ku
rozpaczy rodziny, został artystą, zawsze tłoczyła mi do głowy: Joao, tylko ty
mi artystą nie zostań, proszę. Zdobądź jakiś porządny zawód, inżynier,
profesor, albo chociaż hydraulik. Bo z czego ty rodzinę utrzymasz? Artysta, to
zawsze niepewny chleb cygańskie życie... (co do mojego ojca - miała 100% racji).
Byłaby ze mnie dumna. Nie zostałem artystą, zdobyłem "porządny" zawód,
prowadzę stateczny żywot filistra. Ale nie z powodu jej rad. Przyczyną jest
brak talentu. Czasami to chciałbym umieć pisać takie piękne wiersze jak Pan
Jacek. Lata temu kupiłem olbrzymie tomiszcze Pana Jackowych wierszy zebranych
i przeczytałem od dechy do dechy w parę dni. Znalazłem tam naprawdę piękne
utwory, np. "Konfestata", "Słuchając Awrama Hrebinia" czy dajmy na to "Kładąc
Dawidowi pod poduszkę prezenty..." i sporo tuzinów innych. Czytałem też
felietony "A mój syn..." i większość mnie zachwyciła. Wydaje mi się, że to co
najfajniejsze w tych utworach wypływa bezpośrednio z życia jakie Autor
prowadzi oraz ze sposobu patrzenia na nie. Mam też ogólniejszą teoryjkę, że
talentowi (mam tu na myśli talent "artystyczny") zawsze towarzyszy jakieś
szaleństwo, nieumiarkowanie, bunt, życie na przekór, pójście pod prąd, jakiś
fiś, jakieś fiksum-dyrdum podścielone dodatkowo jakimś egocentryzmem,
skupieniem na sobie, a nawet swoistym narcyzmem. Bez tego ni chu-chu, bez tego
ani rusz. Stąd u artysty zawsze jakieś ekstremalne poglądy i działania,
kapryśność i zmienność, włóczęga i balanga, cztery żony a z każdą
rozwiedziony... (albo mężowie, w przypadku artystek). Myślę, że to taki koszt
talentu, narzut od losu. Van Gogh musiał urżnąć sobie ucho, Rimbaud wieść
życie awanturnika, Stachura obcinać sobie rękę przy pomocy pociągu (żeby
wymienić tych co mi tylko do głowy przychodzą) a Pan Jacek musi żyć jak żyje i
jeszcze wygrażać radnym lub "pseudodemokracji" i kręcić nosem na gazetę za to,
że mu płaci za wypociny robione "na kolanie" (sam to przyznaje).
Czasami zazdroszczę takiej dezynwoltury, beztroski i radosnego szaleństwa. Ale
tak naprawdę, w głębi duszy, bałbym się życia bez oszczędności, polisy
ubezpieczeniowej, domku z ogródkiem i zabezpieczonego losu mojego potomstwa na
kilka lat naprzód. Z tego wniosek można wyciągnąć iż cieszę się z braku
talentu, a zwłaszcza braku wspomnianej przeze mnie otoczki potrzebnej do jego
rozwoju. Tym niemniej nie oburza mnie ani życie, ani poglądy Pana Jacka, nie
pochylam się z obłudnym żalem nad jego partnerką czy losem jego dzieci. Niech
tam sobie gardzi filistrami i uważa posadę radnego za zawstydzającą. Jasne, że
to trochę krzywdzące uogólnienie, ale któż z nas nie dokonuje krzywdzących
uogólnień, hę? To samo z tymi aktorami grającymi w reklamie: nawet w świecie
twórczości i kultury wysokiej są artyści, dla których sztuka ponad wszystko i
rzemieślnicy, którzy talent przekuwają na przyziemny acz wygodny dobrobyt. I
nie ma co na to pomstować. Ale któż z nas nie pomstuje czasem na coś, co jest
normalną koleją rzeczy?
Dlatego ja nadal chętnie będę co jakiś czas, po sutym obiadku kładł się na
zakupionym za sporą kaskę wygodnym wyrku w moim wybudowanym własnoręcznie i za
sporą kaskę domku i czytał sobie doskonale napisane wiersze Pana Jacka, bo
naprawdę mi się podobają. Cóż, ma gościu talent, który wyrasta właśnie z
takiego życia i z takich urojeń, jakie zaprezentował nam w tym wywiadzie. Ja
zaś się jego talentem zachwycam, a urojeń nie podzielam, zarabiam ponad
dziesięć tysięcy na miesiąc i dobrze mi z tym, bez dwóch zdań. Gromadzę
niezbędne mi dobra materialne, a duchowych uniesień doznaję, między innymi, za
sprawą Pana Jackowych poetyckich lub prozatorskich produktów.
Gdybym pracował jeszcze więcej i gonił za kasą jeszcze wytrwalej, być może
mógłbym zostać nie tylko miłośnikiem twórczości Pana Jacka ale i jego
Mecenasem (alias Sponsorem), ale byłoby to niekorzystne dla obu stron.
Utuczony na stałej pensyjce Pan Jacek nie pisałby już takich dobrych kawałków,
a ja - więcej harując - nie miałbym już czasu na rozkoszowanie się nimi. Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Europejski osiołek czeka na unijny oset ... cz. 2.
Europejski osiołek boi się mniejszości narodowej
Unia Europejska (inf. wł.)

Na Słowacji, Cyganie - żyjąc przeważnie z zasiłków na liczne dzieci -
stworzyli tykającą "bombę demograficzną". Słowacki premier zdecydował się
ukrócić proceder życia Cyganów na koszt państwa, wprowadzając drastyczne
ograniczenia w wysokości zasiłków socjalnych. W odpowiedzi w wielu miastach
wschodniej Słowacji Cyganie rozpoczęli protesty, które coraz częściej kończyły
się plądrowaniem sklepów.

Czy ostatnie zmiany przepisów zachęcą Cyganów do szukania pracy oraz sprowadzą
do normalnych rozmiarów przyrost naturalny w ich społeczności? Wątpliwe, bowiem
ci coraz częściej wykorzystują swe nieletnie, a więc bezkarne dzieci do
popełniania kradzieży.

Wedle ostatnich szacunków na Słowacji Cyganie stanowią już 9 proc. populacji
tego liczącego 5,5 mln ludności kraju. Statystyka jest nieubłagana - jeżeli nic
się nie zmieni, Cyganów w tym kraju w 2010 roku będzie milion, a za 50 lat będą
oni na Słowacji większością!

Na krótką metę Słowacy rozwiązują problem poprzez masowe wysiedlanie do gett
wszystkich Cyganów nie płacących czynszów za mieszkania. Przykładem są Koszyce,
gdzie na początku lat 90. ówczesny mer miasta, a późniejszy prezydent Słowacji
Rudolf Schuster wyrzucił Cyganów do dzielnicy Lutnik, zasiedlając tam nimi
komunalne bloki. Miasteczek, gdzie przeprowadzono takie "deportacje", są setki.
Czy to już rasizm, czy tylko niechęć do posiadania za sąsiadów alkoholików,
których 14 letnie córki rodzą dzieci nierzadko z kazirodczych związków?

Poza niepłaceniem czynszów, niechęć do cygańskich sąsiadów ma swoje podstawy w
licznych kradzieżach. Na wsiach Słowacy organizują nawet specjalne oddziały do
pilnowania w nocy upraw ziemniaków. Policja jest bezradna, bowiem Cyganie
wysyłają na pola małe dzieci, których nie można wsadzić do więzienia.

W powiecie Vranov nad Toplą tylko w jednym tygodniu Cyganie grasowali na polach
200 razy! W tym samym roku Cyganie kradnący jabłka w Plavych Vozokanach omal
nie zatłukli na śmierć pilnującego sadu 49-letniego rolnika. Nie jest też
odosobniony incydent z 1 sierpnia 2001 roku, który wydarzył się we wsi Vażec, w
pobliżu Liptowskiego Mikulasza. Tam na dyskotece 4 Cyganów pobiło 16-letnią
Słowaczkę Zuzannę, a kiedy na pomoc przyszli jej koledzy, wywiązała się bójka.
W odwecie 80 Cyganów uzbrojonych w widły i siekiery usiłowało dokonać linczu na
kilku słowackich rodzinach i tylko dzięki sprawnej interwencji policji nie
doszło do tragedii.

W takiej atmosferze losy sąsiedztwa Cyganów i Słowaków nie mają przed sobą
dobrych perspektyw. Ci ostatni po cichu liczą, że po wejściu do Unii
Europejskiej większość Cyganów jednak wyjedzie do Europy w poszukiwaniu
lepszego życia.

Setki tysięcy słowackich Cyganów wyjadą na Zachód w nadziei, że zostaną tam
otoczeni troskliwą opieką? Śmieszne? A czy nie tego samego spodziewają się po
przyjęciu do Unii nasze elity polityczne? - pisał słowacki publicysta Juraj
Meslik.
Co jednak stanie się ze Słowacją, kiedy Cyganie zorientują się, że w Unii nikt
na nich nie czeka z otwartymi ramionami i zasiłkami?


Czyż to nie przypomina naszych problemów z Żydami?

Tym bardziej, że izraelscy rabini dostrzegli antysemityzm wysokich komisarzy
Unii Europejskiej?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=6099932&a=10041119 Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: Godne zycie Cygana
Godne zycie Cygana
Brawo wladze - Nowego Sacza
to bardzo ludzkie i szlachetne,ze ktos wreszcie pomyslal o Tych ludziach.

radca


www.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_2.shtml
" Romowie dostaną mieszkania
Polscy sąsiedzi nie rozumieją szlachetnej decyzji władz Nowego Sącza, które
zaopiekowały się miejscowymi Cyganami
- Będą siedzieć pod sklepem i żebrać. Nie chcę tu Cyganów! Strach będzie
przejść wieczorem - nie kryje swojej niechęci Helena Marcinkiewicz (l. 45). -
Ci ludzie muszą godnie żyć - mówi pełnomocnik prezydenta miasta.



Barbara Mirga i jej babcia, Karolina, płaczą ze szczęścia
Foto | Tomasz Jagodziński
Kraków
Romskie rodziny mieszkają w Nowym Sączu w potwornych warunkach. - Od 50 lat
nikt nic dla nich nie zrobił! Odkąd nie wolno im się przemieszczać, nic się
tu nie zmieniło. Dwa baraki, kilka skleconych z desek szop. Kran z wodą na
zewnątrz - z Krzysztofem Popielą, pełnomocnikiem prezydenta Nowego Sącza ds.
Romów, wchodzimy na teren największego romskiego osiedla w mieście przy ulicy
Zawiszy.

Dać im nowy dom

- Chciałbym stąd odejść! Gdziekolwiek! Z mężem i niepełnosprawną córką. Druga
córka niech zostanie. Będzie jej lżej bez nas - mówi Krystyna Mirga (56 l.).
W jednym pokoju śpi u niej dziesięć osób.

- Moje dzieci już chodzą do szkoły. Chciałabym, żeby kiedyś pracowały i
wyrwały się stąd. Żyły normalnie - mówi nam Barbara Mirga (38 l.).

Po to, by wyrwać Romów z getta, by pokazać im inne życie, władze Nowego Sącza
dostały od rządu ok. 600 tysięcy złotych. Pieniądze mają pójść na pomoc
mieszkaniową - w praktyce na remont dawnego archiwum urzędu wojewódzkiego. -
W ten sposób 15 najbiedniejszych romskich rodzin mieszkających do tej pory w
skandalicznych warunkach znajdzie nowy dach nad głową. Godny człowieka -
tłumaczy Popiela. - Spodziewałem się protestów, ale nie możemy się przed nimi
ugiąć - dodaje urzędnik.

Nie robić getta

Parterowy budynek, w którym mają zamieszkać Romowie, leży przy ruchliwej
trasie na Krynicę. Okoliczni mieszkańcy nie mogą zrozumieć, dlaczego pomoc
przeznaczono tylko dla Romów, skoro tyle polskich rodzin jest w gorszej
sytuacji.

- Te mieszkania w większości powinny trafić do Polaków. Romom powinno się dać
dwa, może trzy. Wtedy nie stworzą tu getta. Nie przeniosą złych zwyczajów -
uważa Janina Wojtowicz (60 l.). Jej podpis wśród ponad 100 innych znalazł się
pod protestem do władz miastaÉ

- Trudno nam walczyć ze stereotypem Cygana. Ale może uda się rozładować
napięcie, kierując do tego domu także kilka biednych polskich rodzin. Taki
pomysł jest rozważany - zdradza Krzysztof Popiela.

PS. Ten artykuł mieliśmy opublikować wczoraj. Reklamowaliśmy go w radiu i
telewizji. Z przyczyn technicznych może ukazać się dopiero dziś. Wszystkich,
którzy odczuli wczoraj zawód - serdecznie przepraszamy.



Piotr Baran " Przejrzyj resztę odpowiedzi



Temat: LUTY 2004
Wróciłam ...
Cześć, Mamusie i Maluszki !!
nie było mnie dwa dni i ... na szczęście w sobotę było pogodnie, to nie
pisałyście zbyt dużo i udało mi się szybko nadrobić zaległości. Tylko musiałam
sobie porobić notatki, żeby napisać wszystko co chcę (skleroza nie boli ...).

W sobotę pognało nas do Szymonowej Prababci (ok. 130 km), żeby go wreszcie
zobaczyła - wstyd, ale już ze trzy razy przekładaliśmy ten wyjazd. Była
zachwycona !!! A Szymek też zaprezentował się świetnie. Przespał trasę w obie
strony (co nie zawsze mu się zdarza, zwłaszcza jak Artur rozmawia z nami - a
siedzą obaj na tylnym siedzeniu) może dlatego, że Artka też zmogło; u Babci był
słodki, ciągle uśmiechnięty, uroczy i bardzo grzeczny; potem odwiedził jeszcze
ciocię i wujka, gdzie też wcale nie marudził - no po prostu złote dziecko ...
Po powrocie przypomniał nam, jak potrafi się rozkrzyczeć, więc wyciągnęłam z
tego dwa wnioski:
1. jak się nic nie dzieje, to jest nudno i trzeba rodzicom zapewnić rozrywkę ...
2. pora zacząć cygańskie życie, bo takie bardziej mu się podoba - w ciąży stale
byłam w pędzie, gdzieś jeździłam i to nawet daleko, więc się dziecko uzależniło
od podróży i harcerskich warunków ...

Dziś od rana też mieliśmy dzień pełen emocji, bo to rocznica komunii Artura.
Msza bardzo ładna, dzieci podekscytowane prawie jak rok temu, nawet łza mi się
w oku zakręciła, jak Misiek recytował wiersz dziękczynny. (Misiek to Artur -
tak go nazwała pielęgniarka przy porodzie, a potem się okazało, że "Artur" to
staroceltyckie "niedźwiedź" ) ). A Szymon pobił rekordy popularności bo ...
śpiewał. Robi to ślicznie, głośno i nie zawsze tylko przed zaśnięciem. Więc jak
tylko ksiądz się odzywał, to Szymcio robił mu "tło muzyczne", czyli drugi głos;
przy gitarze - to samo. I nie było to marudzenie czy przedbieg płaczu - on się
śmiał i gaworzył zmieniając tonację, aż się ludzie zaśmiewali ) Co prawda
jednej pani się nie podobało - "ja nic nie słyszę", ale ponieważ msza była dla
dzieci, więc nie bardzo mogła coś komentować )

Co do mężów - "nałogowców" (pasjonaci sportu, komputerowcy ...), to ja mam
INFORMATYKA ... Mało mu w pracy komputera, to jeszcze w domu siedzi; nie daj
Boże zrobić coś nie zgodnie z informatyczną wiedzą, myślą czy czymś takim, bo
jest godzinny wykład nt. wyższości Linuxa nad Windowsami ) itd itp i
komentarze o laikach komputerowych, co to tralala... No po prostu ciężkie życie
mam z nim ) Jak się dowiedział, że któraś z Was używa Skypa, to natychmiast
zainstalował - przecież to dużo lepsze od forum, będziecie sobie gadać. Na moje
stwierdzenie, że my lubimy pisać i czytać powiedział (ze znaczacym uśmiechem):
no tak, kobiety nie lubią nowinek technicznych. Jak przez trzy dni bedzie sobie
robił obiad w nowince technicznej (czyt. mikrofala), to mu się odechce zbędnych
komentarzy. I żeby nie było, ja nic nie mam do informatyki, wręcz przeciwnie -
laikiem nie jestem, sama w tym siedzę, no może nie po uszy, a po pas )

A jeszcze do Aniutekm - to my jesteśmy siostry astralny, bo ja też z 25 maja !!
A wiesz, że to strasznie popularny dzień urodzin ? Ja znam sześć osób z tego
dnia (poza mną)! A ty jesteś siódma.

Strasznie się rozpisałam i zaraz dostanę jakąś naganę (na dywanik mam
niedaleko), ale tęskniłam za Wami... To forum uzależnia !!
Ściskam Was ciepło,
uzależniona Beata od śpiewającego Szymona
Przejrzyj resztę odpowiedzi

 

Powered by WordPress dla [śruby, żeglarstwo]. Design by Free WordPress Themes.